Miejsce

z duszą

Odkryj klimat

XIX wieku

Wrocław z końca XIX wieku to miejsce, któremu wszyscy przyglądali się z podziwem. Miasto stale się rozbudowywało, powiększało i modernizowało. Razem z nim rozwijali się jego mieszkańcy. Radosne widowiska muzyczne i operetki otwierały im drzwi do bajkowego świata, a walki zapaśnicze w miejskim cyrku były źródłem nieznanych wcześniej emocji. Spotkaniom towarzyskim sprzyjało najmodniejsze miejsce w mieście – Piwnica Świdnicka.

Odkryj klimat

XIX wieku

Wrocław z końca XIX wieku to miejsce, któremu wszyscy przyglądali się z podziwem. Miasto stale się rozbudowywało, powiększało i modernizowało. Razem z nim rozwijali się jego mieszkańcy. Radosne widowiska muzyczne i operetki otwierały im drzwi do bajkowego świata, a walki zapaśnicze w miejskim cyrku były źródłem nieznanych wcześniej emocji. Spotkaniom towarzyskim sprzyjało najmodniejsze miejsce w mieście – Piwnica Świdnicka.

Szybki rozwój techniki i przemysłu wzbogacił wizerunek Wrocławia. Miasto obfitowało w popularna wówczas architekturę gotycką. Później rolę tę przejął renesans. W mieście pojawiły się wybitne i nowatorskie realizacje architektoniczne, między innymi malowniczy pałacyk, w którym powstaną apartamenty Ogrodów Graua.

Spotkaj się

z przeszłością

Wyjątkowy pałacyk Ogrodów Graua to przykład wrocławskiej działalności Alberta Graua. Wybitny architekt uczył się od najlepszych - studiował pod okiem Georga-Gottlob Ungewittera, jednego z najwybitniejszych specjalistów od architektury sakralnej i neogotyckiej. Grau praktykował w Paryżu, Kolonii i Wiedniu, a gdy przyjechał do Wrocławia, pozostawił wyrazisty ślad w jego krajobrazie.

Spośród realizacji Alberta Graua wymienić warto siedzibę Fundacji Fraenckla, pawilony w ogrodzie zoologicznym, a także pałac Ballestremów – uznawany za jeden z najbardziej wartościowych w Dzielnicy Czterech Wyznań. Architekt był również kierownikiem budowy imponującej Synagogi Na Wygonie – pod względem wielkości drugiej po berlińskiej w ówczesnych Niemczech.

Albert Grau bardzo chętnie sięgał i zestawiał ze sobą formy romańskie, gotyckie, nie uciekając jednak od rozwiązań klasycyzujących. Jego realizacje do dnia dzisiejszego zachwycają harmonią zestawień środków formalnych i wysublimowaną estetyką fasad budynków użyteczności publicznej.